Coś mi ostatnio blogowanie nie wychodzi ;/ z założenia miałam pisać posty co dwa dni a tu coś się pokazuje co 4-5 dni ;/ Wszystko przez to, że w końcu regularnie ćwiczę i pilnuję tego by codziennie wieczorem zaliczyć godzinę spacerku. Ale to nie ważne bo dziś jest bardzo dobry dzień. :D Ostatnio wygrałam bilety na spływ pontonowy na który wybieram się jutro. Na pewno pojawi się relacja. Dziś wygrałam bilety do czeskiego zoo, a właściwie safari. Tam wybieramy się w niedziele i też na pewno coś skrobnę o tym miejscu. Ale największa i najradośniejsza wiadomość dnia - koteł zostaje u nas! A o co chodzi? Dopiero co JOKO pisała o tym, że przygarnęła kotka. Ostro się żaliłam, że u mnie obecnie jeden maluszek też przebywa. Mama znalazła go w lesie. Taka mała bezbronna istotka. Serce zmiękło i zabrała ze sobą. Miał być góra jedną noc i tyle. Dałam ogłoszenia na fejsa, tablicę i nic. Miał iść do schroniska, ale dzięki Temu Jedynemu z góry kotów tam nie przyjmują. Co za schronisko... Minęły 4 dni i stało się! Pierwszy raz w życiu mama zmiękła na tyle,iż usłyszałam magiczne słowa : Kot zostaje. Łiiii :D Teraz w końcu mogę iść z nim do lekarza i kupić potrzebne fanty :D
No to teraz chyba pora na właściwą część posta :D Miałam napisać o zwykłej odżywce Nivea do spłukiwania, ale w ostatnim czasie pojawiło się tyle recenzji... Nie wiem czemu, ale odpuściłam :D Niemniej jednak już od ponad miesiąca labo trochę dłużej używam też jej siostry tyle, że bez spłukiwania.



Pal sześć odżywka, Nivea i tak mnie nie lubi. ALe kicia jest słodziutka! :)
OdpowiedzUsuńno mnie tez tak średnio, ale odżywki sprawiają się w miarę dobrze :D
UsuńSłodki kotek! ;) A co do odżywki, to nie używałam i chyba już się nie skuszę.
OdpowiedzUsuńnigdy nie mów nigdy :D kto wie :D? może jeszcze wypróbujesz :D
UsuńSzampony z Nivei się u mnie nie sprawdzają, więc po odżywkę raczej nie sięgnę. Piękny kociak :D
OdpowiedzUsuńszampon był taki sobie i nawet go nie skończyłam, a odżywka może być zaskoczeniem :D
UsuńNie miałam jeszcze z taką do czynienia ;)
OdpowiedzUsuńkiedyś musi być pierwszy raz :)
Usuńnigdy jej nie stosowałam ;P
OdpowiedzUsuńwszystko przed Tobą :D
UsuńMam szampon z tej serii i dobrze się u mnie sprawdza.
OdpowiedzUsuńteż kiedyś dokupiłam szampon, ale później bojąc się silikonów rezygnowałam :)
Usuńfajnie, że masz chociaż jednego kotka. ja mam 4 i 4 psy.
OdpowiedzUsuńzazdroszczę i to bardzo :D
UsuńAlkohole w składzie- nie skuszę się. Moje włosy ich nie lubią...
OdpowiedzUsuńja do nich też ostrożnie podchodzę, ale tu mi nie szkodzą :D
UsuńMam tylką tę w wersji do spłukiwania i uważam, że zła nie jest ;)
OdpowiedzUsuńtą też mam i lubię :)
UsuńJa najbardziej lubie zolta wersje z olejami gliss kur :)
OdpowiedzUsuńGliss kura czasem mamie podkradam i to też są fajne odżywki :D
UsuńNie jestem fanką kosmetyków Nivea do włosów ;)
OdpowiedzUsuńniektóre produkty mają fajne :D ale zależy co kto lubi :D
UsuńŁiii nie wierzę, że kot zostaje! Ale super! Jak napisałaś u mnie na Fb o tym i wkleiłaś zdjęcie, aż nie mogłam patrzeć na to maleństwo wiedząc jaki czeka go los. A teraz obydwie przygarnęłyśmy kociaka. No pięknie :D
OdpowiedzUsuńCo do szamponu z Nivea jeśli chodzi o włosy mi akurat nie bardzo po drodze. Ale ja mam dziwne włosy.
uwierz, ja nie wierze do tej pory :D spapugowałam Cię i tyle :D ale to straszny urwis i bardzo żywy :D szampon mi też nie po drodze, ale z odżywką jest lepiej :D
Usuń