Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fitnessowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fitnessowo. Pokaż wszystkie posty

Przygotuj się na lato z Kaylą Itsines!

Znane są nam ćwiczenia z  Ewą Chodawkowską czy Mel B. Kayla jest, wydaje mi się jeszcze średnio znana, ale to się chyba szybko zmienia. Ja sama dowiedziałam się o niej przypadkiem na instagramie. Młoda dziewczyna z Australii szybko zyskała rzeszę fanek. W sumie nie dziwię się. Efekty są jeszcze bardziej spektakularne niż przy Ewce :) 
Jeden zestaw treningowy zwiera ćwiczenia na 3 miesiące. Można go kupić na jej stronie choć jest to dość droga sprawa. Tak tylko szybko wspomnę, że warto przejrzeć chomika...
Ćwiczenia nie są super skomplikowane, ale dają w kość. Kayla sama sugeruje, że nie są dla 'świeżaków' tzn. jeśli obecnie się nie ruszasz i nie ćwiczysz zanim zaczniesz przed dwa tygodnie codziennie maszeruj/spaceruj przez godzinę. 



Ćwieczenia są podzielone na dni i tygodnie. Mamy rozpisane ile powtórzeń bądź ile czasu przeznaczyć na dane ćwiczenie. Dodatkowo każde ćwiczenie jest opisane krok po kroku, niestety bądź stety wszystko jest po angielsku :D Jest również poradnik żywieniowy .


Jak wygląda cały proces ćwiczeniowy? Jeden obwód trwa siedem minut. W ciągu tych 7 minut powtarzamy ćwiczenia tyle razy na ile straczy nam sił. Później minuta przerwy i przechodzimy do drugiego obwodu. Również siedem minut. Całość powtarzamy jeszcze raz. Nikt nas nie goni. Robimy w takim tępie na jakie nas stać.  Ogólnie same ćwiczenia bez przerw to (4x7) 28 minut. Tyle chyba każdy wygospodaruje :) Ćwiczenia mamy na poniedziałek, środę i piątek. W inne dni cardio. Ilość dni cario zależy od stopnia naszego zaawansowania tzn. czy jesteśmy w 2 tygodniu czy już w 12. 
Niektóre ćwiczenia wymagają ciężarków czy ławeczki. Ciężarki możecie zastąpić butelkami wody, ławeczkę krzesełkiem. Wszystko da się zamienić :) Zawsze można również wykonywać ćwiczenie 'na goło' :D  


Zawsze ćwiczenia mogą posłużyć jako leże dla kota :D Co do efektów. Ja wytrwałam do 9 tygodnia. Później już nie dawałam rady :D Do tego moja dieta raczej była pełna tego czego jeść nie powinnam... a pomimo tego efekty były widoczne tzn. pojawił się zarys mięśni brzucha i ogólna poprawa kondycyjna. Uwierzcie czuć, że człowiek jest silniejszy, Warto też pooglądać zdjęcia dziewczyn przed i po. 


Nie mam zdjęcia jak zaczynam niestety, ale bebech odstawał :D Na tym zdjęciu nic praktycznie nie widać bo jakość cóż jest jaka jest... także musicie wierzyć na słowo, że było lepiej :D

Markowe znaczy lepsze?

Żyję, żyję :D Moja aktywność trochę tu spadnie bo po 1 - tak mam lenia, po 2 - pracuję nad sobą, więc ze 2-3 godziny dziennie idą mi na ćwiczenia :D I dziś temat związany z ćwiczeniami. Zawsze byłam anty do markowych ubrań i butów bo nie rozumiałam jak za kawałek szmatki można dać tyle pieniędzy. Cóż... człowiek się zmienia, zaczyna mieć własne fundusze i pozwala sobie na "lepsze" dobro. Oczywiście ja nie zmieniłam się to tego stopnia i dalej nie wiem jak za koszulkę/spódnicę czy dres można dać 150 zł bądź więcej. Pewnie nie wiem bo mnie nie stać :D Pozwalam sobie na markową odzież, ale kupuję na wyprzedażach :D 
Subiektywnym okiem napiszę Wam czy do ćwiczeń potrzeba nikeów, adidasów czy reeboków czy wystarczą zwykłe dresy z chińczyka. 



Pierwsze zdjęcie to ten lepszy strój czyli stanik sportowy nike, spodenki adidas i buty nike. Koszt to odpowiednio 50,50 i 130 (tak orientacyjnie bo pamięć już szwankuje). Czyli tragedii nie ma. Da się znaleźć w przyzwoitej cenie. 
Drugie zdjęcie to strój zwykły stanik no name z kika za 25 zł, spodenki za jakieś 20 i buty (chyba z tesco) ceny już nie pamiętam, ale coś w granicach 30-40 zł. 
Cóż różnica zestawów to 230-85= 145 zł. Nie mało dla kogoś kto dużo nie zarabia a i jeszcze ma rachunki i opłaty. Ale wiecie z drugiej strony nie tak dużo. W cenie regularnej to i sam stanik nike czy adidasa jest w cenie 140 zł. 145 zł to nie dużo jeśli pod uwagę weźmiemy fakt, że zdrowie i komfort też są ważne, 


Spodenki adidasa dużo lepiej odprowadzają pot niż zwykłe dresy. Nie mam uczucia "wielkiego mokra", nie przylegają tak do ciała i lepiej wentylują. Na prawdę czuć różnicę. To samo tyczy się stanika sportowego. Ten "oryginalny" bardzo dobrze podtrzymuje mi biust i dzięki siateczce nie towarzyszy i uczucie dyskomfortu związanego z bardzo mokrymi plecami. Najlepszym przykładem lepszości stanika markowego jest czas przedokresowy U mnie w tym czasie biust zamienia się w dwa balony... :D Nie mogę podskakiwać, biegać i wykonywać zbyt gwałtownych ruchów bo boli. Kiedy zakładam stanik nike mogę bez obaw uprawiać wygibasy i nic nie skacze i nie boli :D Ale najważniejszą kwestią jest obuwie...



O stawy trzeba dbać. Nie odpowiednie obuwie tylko przyczyni się do ich "popsucia". W srebrnych butach ćwiczyłam sporo czasu, zawsze myślałam, że bolące kolana to wina ćwiczeń, Teraz gdy przerzuciłam się na nike już wiem, że nie do końca to była prawda.  Obecnie staram się ćwiczyć dwa razy dziennie i kolana nie dają już tak o sobie znać. Owszem przy ćwiczeniach mocno je obciążających bolą, ale już nie przy każdych i nie cały czas, Do tego są wytrzymałe i posłużą mi jeszcze sporo czasu,

Podsumowując - tak znaczy lepsze. Oczywiście w kwestii sportowej. Oczywiście to tylko moje zdanie, Korzystacie z wyprzedaży, nie musicie kupować od razu wszystkiego. Warto postawić na droższe, Zwróci Wam się po jakimś czasie i w zdrowych stawach i lepszym samopoczuciu.  

Turbo wyzwanie - moje spostrzeżenia.

Na wstępie muszę Was przeprosić za to, że nie odwiedzam Waszych blogów. Okazuje się, że siedząc w domu brak mi czasu :D Jestem dziś z siebie strasznie dumna. Dziś pierwszy raz w tym roku poszłam biegać. Nie biegałam od jakiś 7 bądź 8 miesięcy. Zazwyczaj wyglądało to tak, że przebiegłam kilometr (jeśli w ogóle dałam radę) po czym musiałam zwolnić i iść aby złapać oddech. Sapałam strasznie, Dziś pierwszy raz w życiu przebiegłam 5 km bez zatrzymania, Nie musiałam zwolnić, nie miałam problemów z oddechem. Wow. Wydaje mi się, że to niemała zasługa Pani Ewy Ch. dlatego dziś  napiszę parę słów o moim ulubionym programie.



Turbo wyzwanie opiera się na tabacie.
Trening Tabata poprawia znacznie wydolność aerobową (tlenową) i anaerobową (beztlenową) w porównaniu do treningu o niskiej i średniej intensywności. Według badań trening tego typu o wysokiej intensywności to skuteczny sposób na spalenie tkanki tłuszczowej i podkręcenie metabolizmu. Ćwiczenie w ten sposób pozwala spalić więcej tłuszczu niż tradycyjne ćwiczenia aerobowe. Jest to możliwe poprzez utrzymujący się po zakończonym treningu podwyższonym metabolizmie kwasów tłuszczowych. Proces ten może to trwać nawet kilkanaście godzin po zakończonym treningu podczas którego tkanka tłuszczowa jest spalana szybciej, mimo że nie wykonujemy już ćwiczeń. Zasada jest prosta – ćwiczymy przez 20 sekund i przez 10 odpoczywamy. Wykonujemy 8 takich serii. W ciągu 20 sekund pracy robimy tyle powtórzeń jednego ćwiczenia, ile tylko jesteśmy w stanie jak najszybciej.

Opinie są takie, że nie jest to trening dla osób początkujący i ze słabą kondycją. Cóż.. ja taj zaczynałam i żyję. Do tego w tym programie  mamy dwie wersje - podstawową i trudniejszą. 
Trening standardowo rozpoczyna się rozgrzewką po której mam 8 rund. W każdej rundzie mamy cztery ćwiczenia, a rundy powtarzamy 2 razy. Jak jest napisane wyżej  ćwiczenia wykonujemy po 20 sekund. Ewa mówi kiedy zaczynamy, kiedy kończymy, jak oddychać, na co zwrócić uwagę. Zamieszony jest również stoper? który odmierza 20 sekund na ćwiczenie i 10 sekund na przerwę, Jakie są moje odczucia?  

Zaczynając od negatywów - czas. Czasu jest tyle, że zdążymy złapać oddech i już kolejne ćwiczenie. Ja niestety nie dam rady ćwiczyć przez 40 minut bez nawodnienia. Co rundę bądź dwie sięgam po butelkę by zrobić kilka łyków wody. Niestety czasem ucieka mi parę sekund ćwiczenia, To oczywiście nie jest wina programu a samej specyfikacji tabaty. 

Jeśli chodzi o poszczególne ćwiczenia to :

Ćwiczenie, którego nie potrafię zrobić - ćwiczenie 2 siódmej rundy, opieramy się na rękach i skaczemy piłeczki po czym przy 3 razie wybijamy się wysoko i utrzymujemy chwileczkę na rękach. No nie umiem.

Ćwiczenie, które lubię najbardziej - ćwiczenie 3 ósmej rundy, 4 pajace i 4 podniesienia nóg, robimy 4 pajace po czym 4 podnoszenia nóg jak przy biegu z podnoszenie nóg do góry, nie męczę się przy nim, wręcz relaksuję

Najtrudniejsze ćwiczenie - ćwiczenie 2 ósmej rundy, opieramy się na rękach i nogach. No tak o tylko nogi są na podłodze :D :

Trening siłowy kolarza - stabilizacja centralna
źródło :http://magazynbike.pl/artykul-trening-silowy-kolarza-stabilizacja-centralna.htm
i wyciągamy równocześnie do przodu  prawą rękę i do góry lewą nogę. Nie mam przy tym równowagi żadnej. 

Ćwiczenie, które robię w wersji podstawowej - są dwa takie ćwiczenia, oba są ze skakaniem, chyba za bardzo nadwyrężają mi kolana, więc nie chce ryzykować, są to ćwiczenie 3 rundy trzeciej i ćwiczenie 1 rundy szóstej

Ćwiczenie, które według mnie jest "najlepsze" tzn. pracuje dużo mięśni i wymaga precyzji - ćwiczenie 2 czwartej rundy czyli plank czyli deska

Najgorsze są 4 pierwsze rundy, później jest już jakoś lżej. Wróciłam do ćwiczeń od lutego, ale regularnie ćwiczę gdzieś dopiero od połowy marca. Z Ewą spotykam się z 3-4 razy w tygodniu i zwykle przy tym programie. 
Przeczytałam, że jeśli po ćwiczeniach nie czujemy wielkiego zmęczenia to trening zrobiliśmy źle. Nie za bardzo się z tym zgodzę bo owszem na początku nie miałam na nic siły, ale teraz po treningu mam sporo energii na więcej.  Dla mnie ten trening jest prostszy niż Sekret przy którym wszystkie ćwiczenia wykonuje się na macie, bez bucików, bez skakania i innych takich. Ja polecam Wam Turbo Wyzwanie, ponieważ zarys mięśni na brzuszku już widać i do tego świetnie poprawia kondycje o czym nie miałam pojęcia aż do dziś.

Na koniec coś dla fanów Toma Hanksa :D 


Zakupowe szaleństwo.

Oczywiście szaleństwo w tym wypadku jest raczej określeniem żartobliwym :D Większość zakupów jest z dnia wczorajszego, kilka z dni wcześniejszych. No to czas na zdjęcia :D

skarpetki już zostały użyte :d za miesiąc spodziewajcie się recenzji
w końcu i ja mam sławną pastę :D facelle mimo jego wielozadaniowości używam tylko w celu do jakiego został wyprodukowany, recenzja  plastrów już się pisze, a żelu z Alterry jeszcze nie miałam :D
mam i ja swój pierwszy wosk :D a świeczka tak kusiła intensywnym zapachem, że musiałam wziąć :D
po ćwiczeniach ani nogi ani brzuch nie zmalały. za to cycków co raz mniej :D
takie ceny to ja lubię :D


promocje to jest to :D obie bluzki są w moim napisowym klimacie :D

perełka na koniec :D na poważnie wracam na siłownię, a to tego trzeba mieć przecież ładne buty prawda :D? są to buty dziecięce :D po cóż mam dopłacać do damskich 50 zł więcej skoro rozmiar ten sam :D?
 A jak tam u Was z zakupami :D? Ja już powoli szykuję się na święta i już zaczynam kolekcjonować prezenty :D Może chociaż raz nie zostawię wszystkiego na ostatnią chwilę :D

Czy warto?


Żeby się za coś zabrać potrzebujemy motywacji. Chcemy dowodów, iż to co będziemy robić przyniesie jakieś skutki, efekty. Jestem z siebie póki co dumna, ale śpieszę z wyjaśnieniem :D Nie jest to dużo, ale czasem GPS mi się wyłączał, albo nie włączał, ale ja zapomniałam w ogóle aplikacje uruchomić. Już od ponad miesiąca coś ze sobą robię. Poznaję co to znaczy być aktywnym fizycznie. Zawsze mój zapał do wszystkiego trwał góra dwa tygodnie. Teraz jest o niebo lepiej i z dnia nadzień zauważam, że ciągle mi mało :D To tego nie można doliczyć kalorii które traciłam w domu ćwicząc :) Chociaż te ćwiczenia to sporadycznie hula hop czy Mel B. Biegam 5 km. Mało, wiem. Ale wszystko powoli :) Jestem pewna, że Ty też możesz to robić jeśli jeszcze nie zaczęłaś. Pomyśl, że lato to Twój Nowy Rok. Jest ciepło, słonecznie. Idealny czas aby coś zrobić, zrobić coś ze sobą. Jeszcze do nie dawna miałam (w sumie nie do końca się tego wyzbyłam) brzydką cechę strasznej zazdrości. Ahh jakie ta dziewczyna ma piękne, zgrabne długie nogi! A ten brzuch! O ile nóg dłuższych niestety mieć nie będę to resztę mogę zmienić. Ty też możesz. Ale to proces bardzo długotrwały. Kiedyś łapałam zadyszkę nawet na schodach. Dziś tak te półtora kilometra przebiegnę powolutku bez zatrzymywania się. Mało, jednak nigdzie mi się nie śpieszy. Kondycję buduje się fazowo. Od tego tygodnia dodatkowo walczę w domu z Ewką. Wróciłam do niej i być może teraz wyrwał. Jednego dnia turbo wyzwanie drugiego total fitness. I powiem Wam, iż mimo, że pocę się jak prosię i niestety, ale muszę sobie czasem zrobić przerwę wcale nie czuję zmęczenia. Za to ta ogromna satysfakcja jest cudownym uczuciem :) I nie mów mi, że czasu brak. Godzina znajdzie się zawsze. Moją wymówką też był czas, więc teraz wstaję godzinę wcześniej (4.40) i pociskam :D Moim największym wrogiem jest jedzenie. Niestety nie jem tak jak powinnam aby osiągnąć jak najlepsze rezultaty. Za leniwa jestem za przygotowywanie posiłków, więc jem gotowce, znaczy to co mama ugotuje. I najważniejsze. Jeśli masz coś robić to po co? Jakie są moje efekty po miesiącu? Przyznam się, że się nie mierzyłam. Zrobię to kiedy sama zauważę ubytek cm.  Jednak brzuch jest już mniejszy, nie tak wydęty. Mój M stwierdził, że mięśnie zaczynają mi "wychodzić" bo pojawił się już ich lekki zarys. Jej! Mam mięśnie :D I co najbardziej póki co mi się podoba. Cellulit. Po miesiącu jest już ledwo widoczny. A na prawdę potrafił rzucić się już w oczy. Oczywiście są minusy, bolą mnie czasem kolana, po ćwiczeniach jestem cała morka i moje włosy też, niestety nie mam czasu myć głowy codziennie a nawet czasem co dwa dni bo mając do wyboru mycie labo spacer pójdę na spacer :D Taki ze mnie brudasek :D


Choćby i dla takich widoków warto biegać :) I nie raz widziałam pana bociana, pana zająca albo sarenki :D

To co Ci polecam to :

Butki do ćwiczeń czy biegania


Pas neoprenowy
Zawsze zakładam go na bieganie. Kiedy go zdejmuje dosłownie się z niego leje :D Brzuch jest cały mokry, ale jakoś tak ładniej i lepiej wygląda :D

No i przede wszystkim musisz mieć chęci :D Taki mały motywator:






To zdjęcia z Fb Ewy Chodakowskiej.
Czy warto? Poza efektami wizualnymi, które przyjdą z czasem najwięcej zyska na tym Twój organizm. Dbaj nie tylko o swój wygląd, ale i o swoje zdrowie. Zepnij poślady i się ruszaj :D!

Zaczynamy!

A więc zaczynam kierować się radami Ewki. Oto jak nas motywuje na początku naszej ciężkiej drogi:
Dokładnie się pomierzyłam i wszystko mam już zapisane :)
Już teraz wiem, że niestety nie będę dokładnie trzymać się jadłospisów znajdujących się w książce. Będę z nich korzystać w miarę możliwości i na pewno nie będzie tak, że nie dam rady przygotować obiadów bądź kolacji(nie mówię,że cały czas będę ich unikać). Nie zawsze czas na to pozwala. Fajnie jest rozpisany 30 minutowy trening, ale z tego raczej zrezygnuję, gdyż jest napisany skrótowo a wszystkie ćwiczenia są wyjaśnione z tyłu. Wiąże się to z tym, że trzeba zapamiętać pod jakim kodem kryje się określone ćwiczenie żeby nie zaglądać co chwile do książki. Ponieważ ćwiczenia są podobne do tych ze skalpela czy killera od jutra jadę ze skalpelem. Tak strasznie wyglądam :


I moje okropne włosie, jeszcze mokrawe  więc wygląda jak wygląda


Mikołaj!

Mój osobisty Mikołaj nie wytrzymał do mikołaja i moich urodzin i wręczył mi prezenty już dziś. Nawet nie wiecie jak się ciesze :) Praktycznie wszystkie związane są z moją akcją i na pewno będą bardzo pomocne :) A że ze mnie chwalipięta więc proszę : 
mata do ćwiczeń której mi bardzo brakowało :)


skakanka z licznikiem, bardzo przyjemny sposób zrzucania kalorii :)


gumy do ćwiczeń, sprawdzą się na wszystko :)



tak jest! książka której tak bardzo chciałam :)

i na koniec piękne sutaszowe kolczyki, niestety cudeńka do tanich nie należą  :(
jeśli podobają się Wam kolczyki to proszę oto namiary : https://www.facebook.com/paulirecznerobotki

i tak oto prezentuję się cały zestaw razem z ciekawym Tośkiem :)
i na koniec coś co uwielbiam bo przecież takie tylko troszkę ze mnie dziecko :D ale wciąż dziecko :)

Moja akcja Nowa ja!

Moje postanowienie! Może być noworoczne. Ale twarde i niezmienne! Mam nadzieję,że będziecie mnie wspierać :) Od 2 grudnia (1 to niedziela więc odpuszczę sobie :): biorę się za siebie i to konkretnie pod każdym względem. Nie tylko zajmę się moją figurą, ale także doprowadzę włosy do "normalności"  a także postaram się popracować nad swoim charakterem.  Wiem, że na wszystko potrzeba czasu więc zakładam sobie, że moja akcja potrwa pół roku. Oczywiście każda z Was ustalić sobie może dowolny okres taki jaki będzie Wam potrzebny.Efektami będę się dzielić co miesiąc. Najważniejsza jest motywacja i systematyczność. Jeśli chcecie popracować nad swoją figurą bądź poprawić stan włosów bądź chcecie coś zmienić a brak Wam motywacji to ZRÓBMY TO RAZEM! Jak to mawiają w kupie siła :D Niektóre kosmetyki bądź przyrządy już opisywałam więc nie będę się powtarzać :)
Jeśli chodzi o zdrowie i figurę to:
-trzymam się mojego planu dnia jak Święty Mikołaj swojej brody
-zapoznaję się z książką Ewy, tu macie wersję pdf jeśli nie odpowiada Wam kupno książki :
http://chomikuj.pl/Bellaa/Ewa+Chodakowska/Zmie*c5*84+swoje+*c5*bcycie+z+Ew*c4*85+Chodakowsk*c4*85/Ca*c5*82a+ksi*c4*85*c5*bcka,3148826021.pdf
- codziennie pochłonięta butelka wody niegazowanej, nie ma że boli
-5 porcji owoców i warzyw
-łykam codziennie witaminę c i tran w kapsułkach
-wykupuję karnet na siłownię i różne zajęcia fitnnes
-maseczki przynajmniej 2 razy w tygodniu to również tyczy się peelingu
-balsamy nawilżające codziennie a antycellulitowe 2 razy w tygodniu
- kosmetyki które pomogą z cellulitem i rozstępami i będą dbały o dobrą kondycję skóry:

-raczej suchej skóry nie mam więc będę korzystać z kremów które akurat wpadną mi do ręki jeśli chodzi  o nawilżenie
-co polecacie na rozstępy?
- jakie polecacie maseczki i kosmetyki do skóry tłustej?


-domowe przyrządy i sprzęty:






Jeśli chodzi o włosię, wszystko co będę stosować i mam nadzieję, że mi pomoże:




leży już tak długo nie używany to w końcu z niego skorzystam


-kupuję szczotkę Tangle Teezer(już zamówiona, ot co zrobię sobie prezent urodzinowy)
- muszę wybrać i zakupić jakiś olejek arganowy
- spróbuję szamponu Love2mix z chili na wypadające włosy, zobaczymy czy zadziała
-codziennie wypita szklana pokrzywy, ponieważ wypłukuje magnez zakupię tabletki ZMA
- zakupię tabletki Merz special
-zakpię odżywkę do skóry głowy i włosów Jantar
-sprawdzę olejek khadi
-kupię maskę do włosów Stapiz sleek line

Oczywiście lista może się zmieniać, bądź będą dochodzić do niej różne kosmetyki czy suplementy. to będzie również powolny proces zbierania tego wszystkiego, ponieważ banku nie obrobię :D

W pierwszych dwóch miesiącach postaram się wzmocnić swoje włosy a później je wzmocnić.
Wiec do 2  postaram się wszystko skompletować, choć mogę nie zdążyć oczywiście :D
Jeśli chodzi o charakter to muszę być twardsza bo jak coś idzie nie tak to zaraz płaczę i jestem cholernie nieśmiała i każda sytuacja mnie stresuje, nawet jak gdzieś mam podejść czy zadzwonić.

Może podzielicie się ze mną swoimi sposobami i ulubionymi kosmetykami :)? W ramach akcji będą się pojawiały przynajmniej 2 notki związane z moją przemianą. jeśli tylko coś dokupię zaraz Was o tym poinformuję :) 
Jeśli chcecie się przyłączyć śmiało zapraszam! Umieśćcie na blogu baner aby inni również dowiedzieli się o akcji i poinformujcie mnie o tym :)





Mój nowy second handowy łup :) sweterek z atmosphere za całe 6 zł. Spodobał mi się bo jest taki delikatny i brązem nastawiam się na jesień. Cóż jest tak jak podejrzewałam i ujawnia się mój słomiany zapał. Już chyba mineło sporo czasu od kiedy trzymałam się planu dnia. Regularnie jem cały czas, ale przecież to nie wystarczy. Trzeba ćwiczyć. Na szczęście dziś po raz pierwszy odpaliłam total fitness  i o dziwo cała płyta poszła mi gładko i przyjemnie. Ćwiczenia jak na mój gust są mniej wymagające niż skalpel czy killer, dlatego chyba przerzucę się właśnie na tą płytę. Wam również polecam, ponieważ jest to bardzo przyjemna forma spędzenia wolnego czasu. Proszę trzymajcie za mnie kciuki, może idalna figura jest na wyciągnięcie ręki ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dziękuje, że mnie odwiedzasz. Piątka za komentarz! Jeśli masz jakieś uwagi pisz :) Cały czas się uczę i rozwijam :) To właśnie Wy jesteście moją motywacją :)
PS. Komentarze z linkami blogów bądź typu obserwujemy? będę pomijać :) Jeśli nie czytasz posta a jedynie oglądasz zdjęcia to komentarz sobie daruj :)

Gadułki

Get this commentators widget

Popularne posty