Po poprzednim poście pora na coś lżejszego. Niestety raczej mój plan regularnego blogowania nie wypali ponieważ zamierzam się skupić na moim małym-wielkim marzeniu. Napiszę o nim więcej gdy się uda :) Pochłonie to sporo mojego czasu gdyż muszę się uczyć i jak najszybciej znaleźć pracę :D Obiecuję będę się starać :)
Olejek tak jak i inne z tej serii znajduje się w przyciemnianej i plastikowej buteleczce o pojemności 125 ml zakończonej pompką. Jeśli chodzi stronę estetyczną i wizualną to idealnym słowem do jej opisania jest prostota. Koniec końców kosmetyk ma działać a nie wyglądać.
Ma przyjemny zapach, który niestety na skórze za długo się nie utrzymuje. Jak radzi porducent używałam go i na ciało i do włosów. Niestety, ale jeśli chodzi o ciało to mi dawał średnie nawilżenie. Wsmarowywałam go po kapieli a rano skóra była sucha. Jest to też niestety dość nieekonomiczny sposób. Jeśli chodzi o olejowanie włosów sprawa wygląda lepiej. Zazwyczaj nakładałam go na kilka godzin na długość. Włosy były miękkie i odżywione, niestety beż efektu wow.
U mnie sprawdził się średnio czyli tak samo jak olejek kokosowy jednak myslę, że wart jest wypróbowania bo każda z nas jest inna i ma inne potrzeby :) Znajdziemy go w Biedronce, Rossmannie i drogeriach w cenie ok 13-14 zł.

























