Plastry na nos Purederm

Już dawno dawno temu miałam je kupić. Jednak nie przekonały mnie na tyle by wrzucić je do koszyka. Gdy po raz kolejny zawitały na biedronkowe półki ciekawość wygrała.


Mój nos jest siedliskiem brzydkich, czarnych wągrów. Nawet po oczyszczaniu problem szybko powrócił. Jakimi obietnicami kusi producent?

Pierwsza myśl - produkt idealny dla mnie. Mniej widoczne pory, trochę ładniejszy nos- macie mnie! 


Opakowanie należy raczej do zwyklaków - kartonowe pudełeczko z niezbędnymi informacjami jaki sposób użycia, skład czy data ważności. w środku znajduje się 6 saszetek, w każdej po jednym plastrze. z tyłu mają dodatkowo" instrukcję obsługi", ale już w języku angielskim ;D Za to plus za skład w języku polskim.



Poniżej możecie zobaczyć jak plastry prezentują się na nosie. Cóż. Mają dość intensywny zapach, ale można się przyzwyczaić. Trzymałam wedle instrukcji przez 15 minut. Nic nie boli, nic nie piecze. W każdym razie ja nie miałam żadnych "efektów ubocznych".

Działanie? Szczerze mówiąc spodziewałam się porażki, a nie jest tak źle. Na plastrze rzeczywiście widać czarne glizdy. Nie jest to oszałamiająca ilość, ale coś tam jednak jest. Nos wygląda trochę lepiej, a to też plus.


Ooo bleee :D Tak, to wyciągnięte wągry :D



Na pewno jeszcze kiedyś je kupię bo to fajny produkt. Minus - można używać co 2,3 dni. Ja nakleiłabym wszystkie na raz aby pozbyć się paskudztwa z nosa :D

P.S Mam na sprzedarz aparat. Może znajdzie się ktoś chętny :D?






18 komentarzy:

  1. hmm, z chęcią po nie kiedyś sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam je i też mi pomogły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć, że nie jestem sama :D

      Usuń
  3. mam i jakoś nie specjalnie u mnie działają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może wcale nie masz dużych wągrowych problemów :D

      Usuń
  4. Ja też mam na nosie wiecznie tego tyle i nie ważne ile bym się na oczyszczała to zawsze tam jest. Chciałabym w sumie zainwestować w jakieś plasterki ale właśnie cena musi być niska, taka biedronkowa jest okej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że te plastry przyniosły jakiś efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłyby być lepszy, ale narzekać nie będę :D

      Usuń
  6. Mam je, ale u mnie nie za bardzo działają :( Może mam za małe wągry? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah może :D ja mam ich pełno i są bardzo widoczne ;/

      Usuń
  7. Kupiłam je jakiś czas temu, ale jakoś jeszcze nie było kiedy ich użyć :) Dobrze wiedzieć, że chociaż trochę działają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. użycie jest szybkie i bezproblemowe :D

      Usuń
  8. Świetny wynalazek, kiedyś kupowałam, teraz nie potrzebuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohh chciałabym ich nie potrzebować :D

      Usuń
  9. Chętnie je wypróbuję ;) Myślałam, że się nie sprawdzą, więc miła niespodzianka :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dziękuje, że mnie odwiedzasz. Piątka za komentarz! Jeśli masz jakieś uwagi pisz :) Cały czas się uczę i rozwijam :) To właśnie Wy jesteście moją motywacją :)
PS. Komentarze z linkami blogów bądź typu obserwujemy? będę pomijać :) Jeśli nie czytasz posta a jedynie oglądasz zdjęcia to komentarz sobie daruj :)

Gadułki

Get this commentators widget

Popularne posty